„Chciałaś przestrzeni i bez wahania ci ją dałem” – mówi, odsuwając od siebie talerz z jedzeniem. Czuje się zniesmaczony naszą kłótnią i nie ma już ochoty jeść.
„Porzuciłeś mnie. Zostawiłeś mnie samą na ziemiach swojego stada, doskonale wiedząc, co myślę o twoich wilkach”.
„Ile jeszcze miesięcy zajmie ci całkowite zaakceptowanie ich? Przystosowanie się do naszych obyczajów? Nigdy tak naprawdę nie






