— Dobrze zatem — powiedział, opierając się wygodnie w fotelu i czekając, aż zacznę mówić.
Wzięłam głęboki oddech i również się oparłam, zanim zaczęłam. Zdałam sobie sprawę z westchnieniem, że to będzie mnie wiele kosztować.
— Dobra, wszystko zaczęło się, gdy Stella pojawiła się w klubie tamtej nocy — zaczęłam, podczas gdy on patrzył na mnie uważnie, milcząc i obserwując mnie.
— Od samej chwili, gd






