PUNKT WIDZENIA CECILII
„Pan Clive zaprasza nas na kolację?” Powtórzyłam słowa Rykera i spojrzałam na niego; jego twarz była nieprzenikniona.
„Tak”, odparł Ryker, rytmicznie uderzając zaproszeniem o dłoń, jakby był pogrążony w głębokim namyśle.
„Zastanawiam się tylko dlaczego. Nigdy nie był typem biznesmena, który dąży do osobistych relacji z partnerami. Kiedy organizowałem to pierwsze przyjęcie, b






