PERSPEKTYWA ELARY
Luna Corrine odsłoniła kark, by wszyscy mogli go zobaczyć, a ja głośno westchnęłam.
Byłam zszokowana tym, co ujrzałam.
Wszyscy wokół mnie również.
Stella pobladła, a Luna Corrine odwróciła się do nas z drwiącym uśmiechem na twarzy.
Na jej karku nie było tatuażu. Nie było tam nawet blizny. To było niemożliwe, przecież widziałam ten tatuaż wcześniej, Stella nie mogła kłamać.
Spojrz






