PERSPEKTYWA ELARY
Kiedy weszliśmy, stół był zakrwawiony. Wezwano pokojówkę, by wytarła biurko do czysta.
Wszyscy stali w kłopotliwym milczeniu, patrzac, jak kobieta sprząta.
Gdy skończyła, wyszła bez słowa, pozostawiając nas ponownie w ciszy.
— Dobrze, skoro to już zostało załatwione, możemy chyba wrócić do spotkania — powiedział Alfa Vance, odwijając rękawy i siadając na swoim poprzednim miejscu.






