PERSPEKTYWA CECILII
— Tak, wiem — odpowiedziałam Lunie Elarze ostrożnie.
— To dobrze. Czy masz świadomość, że on jest twoim mate? — zapytała ponownie, a ja otworzyłam usta z niedowierzania.
On był moim mate?
Dlaczego, u licha, Elara to mówiła?
Myślałam, że stoi po mojej stronie.
Spojrzałam to na nią, to na niego, ale on patrzył tylko przed siebie, unikając mojego wzroku.
— Nie, ale… — próbowałam s






