PUNKT WIDZENIA ELARY
"Możesz już wejść, Ryker", powiedziałam znudzonym tonem, leżąc na łóżku i wpatrując się w sufit, gdy drzwi mojego pokoju gwałtownie się otworzyły.
"Prawdę mówiąc, Ryker, wcale nie chce mi się pić i wolałabym, żebyś..." zaczęłam, a potem nagle urwałam. Usiadłam i zorientowałam się, kto właśnie wszedł do mojego pokoju.
To był Zane, a obok niego nie było nikogo innego jak Griffin






