PO KTÓREJ STRONIE STANIESZ?
Odeszłam od niego tak szybko, jak to możliwe.
Szłam zgodnie z jego instrukcjami i wkrótce ujrzałam główną bramę osiedla.
Odetchnęłam z ulgą, ciesząc się, że nie podał mi błędnej drogi, bo szczerze mówiąc, byłam zbyt zmęczona, by wracać tam z powrotem.
Nagle zobaczyłam bardzo jasne światło odbijające się przede mną i usłyszałam głośny klakson samochodu za moimi plecami.






