CZY BYŁABYŚ SZCZĘŚLIWSZA?
Zane szedł w naszą stronę z walizką w ręku.
Gdy podszedł do samochodu, spuścił wzrok i skinął mi krótko głową.
„Gdzie byłeś?”, chciałam zapytać, ale wyraz jego twarzy podpowiadał mi, że to nie jest odpowiedni moment.
Będzie na to czas później, mieliśmy przed sobą całą podróż.
— Gdzie byłeś rano, Zane? — Ryker zapytał w moim imieniu, niemal jakby czytał mi w myślach.
— Poj






