Pierwszy strażnik, na którego wpadli, nie miał szans – cztery demony zmaterializowały się wokół niego i rozerwały go na siedem części. Wrzuciły resztki do wody, w ramach podziękowania dla lokalnej fauny za zejście z drogi. Dopilnują, by żaden aligator nie kładł się dziś spać głodny. Zbliżali się ze wszystkich stron, okrążając stary dom. Bagno ustąpiło miejsca twardszemu gruntowi i Vidar uśmiechnął






