Emma weszła do pokoju i zaczęła zbierać zamówienia na drinki. Vicky zdumiewało, że jeszcze nie nauczyła się ich na pamięć.
– A ty, Vicky? – zapytała Emma. Pierwszym instynktem Vicky było zamówienie coli. Zmieniła jednak zdanie.
– Poproszę gimleta, Emmo – odpowiedziała. Emma skinęła głową i zniknęła. Kontynuowali grę i rozmowę. Po czterech partiach Vicky zaczynała łapać, o co w tym chodzi.
– Zamó






