Elara poczuła lekki niepokój po przeczytaniu wiadomości od Dantego. Co miał na myśli, mówiąc o karze? Przecież nie zrobiła niczego, co mogłoby mu się… nie spodobać. A może jednak?
Przygryzała opuszek kciuka, chodząc tam i z powrotem po pokoju. Kiedy się zatrzymała, westchnęła głęboko. — Uch — mruknęła.
Dlaczego Dante jej to robi?
Podeszła do drzwi i wyjrzała do salonu, sprawdzając, czy Sera wciąż






