— JEŚLI nie będziesz się pilnować, Elaro, zostaniesz w domu, zamiast mieszkać w tym apartamencie. Rozumiesz? — Głos Juliana niósł się echem w jej pokoju, gdy pakowała swoje rzeczy.
Dzisiaj był dzień, w którym musiały urządzić się w mieszkaniu, bo jutro zaczynały się zajęcia.
— Wiem i będę. Nie martw się.
Julian zmarszczył czoło. — Boję się, że Dante już…
— Poważnie, Julian? Dlaczego musisz wciągać






