languageJęzyk

Zażenowanie

Autor: iiiiiiris12 cze 2026

BYŁA szósta rano, a Dante wykonywał swoje codzienne ćwiczenia – pieprzył kolejną seksowną kobietę, która wpadła mu w oko.

Po tym jak pił do piątej rano z Julianem, postanowił wynająć pokój w hotelu obok klubu. Kiedy miał już przeciągnąć kartę przez czytnik w drzwiach, podeszła do niego kobieta i zaproponowała coś, co uwielbiał.

Dawali sobie przyjemność od niemal godziny, a on z niecierpliwością pragnął pogrążyć w niej swój trzon.

Kobieta była bardzo aktywna, robiła wszystko, od lizania po ssanie. Dante stracił rachubę, ile razy doszedł w jej ustach.

– Lola…

– Lila – poprawiła go kobieta.

Uśmiechnął się drwiąco. – O, mój błąd – odparł i sięgnął do jej lewej piersi. Przyciągnął ją bliżej i brutalnie zassał sutek. Kobieta jęknęła i usiadła na jego wyrzeźbionym brzuchu.

Gdy ssał jej sutek, kobieta powoli poruszała biodrami, nie przestając jęczeć. Dante pchnął ją, pozwalając jej usiąść na jego dumnym członku.

– Ujeżdżaj go, mała – wykrztusił.

Kobieta zaczęła się ocierać, coraz szybciej i szybciej. Podnosiła się i opadała na niego, kręcąc biodrami.

– Ach… Ach… Ach! – jej jęki niosły się po wszystkich kątach hotelowego pokoju.

Dante, rozkoszując się chwilą, zaczął klapsować ją po pośladku. – Tak, mała. O tak! – zajęczał i sięgnął do jej podskakujących piersi. Chwycił je i masował okrężnymi ruchami, podczas gdy ona nie przerywała jazdy.

Po kilku sekundach oboje doszli. Tym razem Dante chwycił kobietę w talii i zamienili się pozycjami. Zaczął wbijać swoją twardość w jej wilgotne wnętrze i pieprzyć ją dokładnie tak, jak chciał.

Gdy był już blisko, kazał jej się położyć, by móc wziąć ją od tyłu. Kiedy oboje zajęli pozycje, ponownie zaczął pogrążać swój trzon w jej klejnocie.

– Ach! – kobieta jęknęła z bólu, gdy nagle wbił się w małą dziurkę obok jej skarbu. – T-to boli! – wykrzyknęła. Dante zdawał się jednak głuchy i kontynuował pchnięcia w jej odbyt, nie zważając na to, że kobieta zesikała się w pościel.

Skoro zdecydowała się na seks z Dantem Thorne’em, musiała znieść cały ten ból. Kiedy doszedł, ponownie wszedł w jej wnętrze i uderzał w nie swoją twardością.

Kobieta mogła czuć przyjemność przy każdym pchnięciu, ale ból, jaki zostawił w jej odbycie, pozostał z nią do końca sesji.

– Powinnaś się nauczyć i zawsze być przygotowana na seks analny. Faceci w dzisiejszych czasach uwielbiają tego próbować – oświadczył, gdy ją puścił. Zdjął prezerwatywę i wrzucił ją do czarnego plastikowego kosza.

Kobieta pokiwała głową. – Następnym razem…

– Kochanie, nie będzie następnego razu – przerwał jej i zaczął się doprowadzać do porządku.

– Ale przecież my dopiero… – kobieta nie dokończyła, bo uniósł rękę.

– Dante Thorne nie robi tego dwa razy z tą samą kobietą. W każdym razie dzięki za towarzystwo. Byłaś świetna, poza tym brakiem przygotowania na to, co mnie interesuje.

Kobieta uniosła brew, owijając się kołdrą. – Seks analny?

Dante skinął głową i uśmiechnął się. Miał już sięgnąć po swoje bokserki leżące blisko kobiety, gdy nagle został zaskoczony.

Kobieta szybko chwyciła jego nabrzmiały członek i wsunęła go sobie do ust; teraz jego trzon znajdował się już w jej ciepłym gardle.

Spojrzał w górę i zamknął oczy. „Wygląda na to, że chce więcej”, pomyślał.

Ponieważ podobała mu się ta niespodzianka, spojrzał w dół i chwycił kobietę za włosy, podczas gdy ona nie przestawała go ssać.

– Hmm… – mruknął, przygryzając dolną wargę.

Podobało mu się, jak jej język wiruje wokół członka i jak liże jego czubek. To było bardzo satysfakcjonujące. Zwłaszcza gdy sięgnęła do jego jąder i zaczęła je ssać.

By dotrzymać jej tempa, zaczął powoli pchać w jej usta, aż ruchy stały się coraz szybsze, co doprowadziło ją niemal do zakrztuszenia. Po raz kolejny tego rana doszedł w jej ustach.

Patrzył, jak kobieta zlizuje resztki jego soków językiem i wypija każdą kroplę. Na jego ustach pojawił się przebiegły uśmiech. Gdyby miał ocenić, ile wypiła, mogłoby to być około jednej czwartej szklanki o pojemności 90 ml.

Kobieta spojrzała w górę, napotykając jego wzrok. – Więc możemy to powtórzyć następnym razem?

Dante uśmiechnął się szeroko. – Nie.

– A-ale… jestem dobra, podobało ci się – wykrztusiła, brzmiąc desperacko.

Dante ucisnął nasadę nosa. Dlaczego kobiety zawsze błagały go o kolejną sesję? Zaczynał mieć dość tych wszystkich kobiet.

„To przestań je wszystkie pieprzyć”, krzyknął głos w jego głowie, co sprawiło, że pokręcił tylko głową.

Świetnie!

Po tym jak się ubrał, zostawił kobietę i wrócił do swojego apartamentu. Bardzo potrzebował odpoczynku. Był wyczerpany po przeleceniu pięciu kobiet z rzędu.

Musiał też odwiedzić lekarza. Ponieważ niemal codziennie sypiał z innymi kobietami, bał się, że może złapać jakąś chorobę. Dlatego odwiedzał lekarza raz lub dwa razy w tygodniu.

Lekarz był zarazem jego przyjacielem, więc rozmowa o jego uciechach łóżkowych nie była krępująca.

Kiedy dotarł do budynku, w którym mieszkał, zaparkował samochód i wsiadł do windy, by wjechać na swoje piętro.

Nie był jednak sam w windzie. Obok stała kobieta – na oko po czterdziestce, ale wciąż piękna, mimo że była zajęta stukaniem w telefon.

Dante udał kaszlnięcie, by zwrócić jej uwagę, i udało mu się. Spotkał się z jej wzrokiem i po kilku sekundach przyciągnął ją do siebie. Ujął jej twarz w dłonie i zaczął zachłannie całować jej usta.

Kobieta ugryzła go w wargę, co zmusiło go do puszczenia jej.

– Jak ty… – nie dokończył, bo kobieta mocno chwyciła go za krocze i mrugnęła do niego.

– Jesteś przystojny, słodziaku. Ale chcę cię tylko poinformować, że jestem mężatką. – Zaraz po tych słowach winda się otworzyła, a ona wyszła na zewnątrz. – Nigdy więcej tego nie rób… nikomu! – krzyknęła, gdy drzwi zaczęły się zamykać.

Dante zaklął pod nosem i przetarł twarz dłonią.

To było nieco upokarzające.

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki