– PIJ TYLKO sok owocowy, Ptaszyno – rzucił Julian, sącząc piwo z puszki.
Elara skrzywiła się. – Poważnie? Pozwól mi wypić chociaż jedno piwo... –
– Nie!
Dante zaśmiał się. – Stary, daj dziewczynie nacieszyć się chwilą – powiedział i mrugnął do niej.
Elara nie wiedziała, co odpowiedzieć, więc po prostu odwróciła wzrok. Sera napotkała jej spojrzenie i podeszła bliżej. – Widziałam to – powiedziała Se






