W MOMENCIE, gdy weszli do hotelowego pokoju, Dante dopadł jej ust i zaczął ją brutalnie całować. Sposób, w jaki podgryzał jej wargę, sprawiał wrażenie, jakby był głodnym potworem.
Elara nie potrafiła dotrzymać mu tempa, ale starała się jak mogła i szło jej coraz lepiej. Nie była na tyle głupia, by szybko się nie uczyć.
Całowali się nieprzerwanie, aż Dante położył ją na łóżku. Jego pocałunki zeszły






