„Proszę” – odezwał się Dante, stawiając talerz na stole.
Elara uniosła brew. „Dlaczego wymieszałeś majonez z ketchupem?” – zapytała.
Dante westchnął. „To twoja mama to zrobiła, skarbie. Nie…”
„Słucham? Czy nie mówiłam ci, że musisz…”
„Daj spokój, skarbie…” Dante podszedł bliżej i usiadł obok niej, „…proszę… nie rób z tego zbyt…”
„Więc się poddajesz?” – Elara przerwała szmer jego słów.
Dante pokręc






