PUNKT WIDZENIA ELARY
Gdyby ziemia mogła się rozstąpić i pochłonąć mnie w całości, z radością bym jej na to pozwoliła. Lepsze to, niż stanie tutaj i udawanie, że nie odtwarzam w głowie ostatnich kilku minut jak jakaś bezwstydna idiotka. Usta Voktora, jego ciężar, sposób, w jaki moje nogi owinęły się wokół jego talii, wielka bogini, chciałam wykopać dół w podłodze chaty i samej się w nim pogrzebać.






