PUNKT WIDZENIA ELARY
– Co o tym sądzisz? – zapytała, starając się brzmieć swobodnie, gdy przełknął pierwszy kęs. Trzymałam wzrok wbity w stół, udając, że to nieistotne. Ale przy trzeciej łyżce moja cierpliwość się wyczerpała. Nachyliłam się lekko, czekając na odpowiedź, której nie byłam pewna, czy chcę usłyszeć.
Voktor nic nie powiedział. Zamiast tego ponownie zanurzył łyżkę i uniósł ją… w moją st






