~Perspektywa Vandera~
„Jesteś tego pewien?”
Głos Maeve był cichy, ostrożny, jakby wiedziała dokładnie, jak ciężka była dla mnie ta chwila. Potrzebowałem sekundy, by zarejestrować jej słowa, zanim się do niej odwróciłem. A kiedy to zrobiłem, mimo wszystko – mimo ciężaru gniotącego moją pierś, mimo duchów unoszących się w powietrzu – uśmiechnęłem się. Na sam jej widok.
Robiłem to ostatnio często, a






