~Punkt widzenia Vandera~
Siła ciosu wywołała nową eksplozję bólu w moich oczach i przez chwilę nic nie widziałem. Bąbelki powietrza uciekły z moich ust, gdy uderzenie wybiło z moich płuc resztki tlenu. Moje plecy uderzyły o coś twardego — kadłub statku.
Caleb nie przestawał. Jego pazury przeorały mój bok, rozcinając futro i skórę, gdy wykręcał ciało, próbując zepchnąć mnie głębiej.
Chciał mnie uto






