~Perspektywa Vandera~
Myliłem się.
To nie była egzekucja — cóż, nie mogła nią być, skoro wciąż czułem łomotanie w głowie, gdy podnosiłem się z miejsca, w którym się teraz znajdowałem. Moje kończyny rwały bólem, jakbym został przeciągnięty przez ogień i lód, a zmysły powoli wyostrzały się w walce z dezorientacją.
Mrugnąłem, spodziewając się zobaczyć Beatrice, ponieważ zostaliśmy zaatakowani razem,






