~Perspektywa Vandera~
Triumfalny uśmiech powrócił na jego twarz, ostry i pełen samozadowolenia. — Bardzo chciałbyś wiedzieć, co? Cóż, niefortunnie dla ciebie, to zagadka, z którą umrzesz, wiedząc, że nigdy nie zdołałeś jej rozwiązać.
— Umrzeć? — Annalise czknęła, jej głos drżał, a w oczach stanęły łzy. — Kaelen, nie możesz mówić poważnie. Rozumiem — próbujesz coś udowodnić, a Vander nie był dla ża






