~Punkt widzenia Vandera~
Słowa Ronana uderzyły niczym grom, pozostawiając po sobie upiorną ciszę. Moja klatka piersiowa zacisnęła się; instynkt podpowiadał mi, że cokolwiek zaraz usłyszę, zmieni wszystko, co dotychczas wiedziałem. Bez słowa ruszyłem za nim w głąb komnaty, a każdy krok odbijał się echem od zimnych, nieustępliwych kamiennych ścian.
Powietrze stało się cięższe, nasycone starożytnym n






