~Punkt widzenia Maeve~
Słyszałam echo własnych kroków uderzających o podłogę, gdy szłam do apartamentu Annalise w posiadłości Vandera, a Sienna deptała mi po piętach. Moim umysłem zawładnęła jedna, paląca myśl:
Jak ona śmie?
Jak oni śmią?
Gdy dotarłyśmy do wejścia, instynktownie uniosłam rękę i zapukałam cicho, bardziej z odruchu niż z zamiaru — matka zawsze powtarzała mi, by pukać delikatnie. Jed






