Co. Do. Diabła. Tylko to kołatało mi się po głowie. Ruszyłam do łazienki, żeby napuścić wody. Uważałam go za nieziemsko seksownego, ale nigdy wcześniej nie straciłam nad sobą kontroli w taki sposób. Declan nigdy tak na mnie nie działał. Przy Declanie czułam się bezpiecznie i spokojnie. Przy Blake’u czułam się seksowna, odważna i niemal chroniona. Trudno było to opisać. To nie była miłość, raczej c






