– Ja… sama nie wiem. Mam naprawdę złe przeczucia co do tego spotkania. Wiem, że coś się wydarzy, tylko nie mam pojęcia co.
– NIC ci się nie stanie! Będą musieli najpierw mnie zabić! – warknął Blake, wyraźnie wściekły, ujmując moją twarz w dłonie.
– Nie powiedziałam, że coś stanie się mnie. Powiedziałam tylko, że coś się wydarzy.
– Cholera! – rzucił Corbin, gwałtownie wstając.
– Co jest? – zapytał






