Zanim otworzyłam drzwi, usłyszałam, jak Corbin i Hazel Mercer również się całują. Gdy tylko weszłam do środka, do moich uszu dobiegł gwar setek głosów. Trzymałam plecy prosto i szłam pewnym krokiem. Blake poprowadził mnie na środek pomieszczenia. Znajdowała się tam prowizoryczna scena wyłożona białą tkaniną. Na środku stała mównica z mikrofonem dla tych, którzy dołączyli wirtualnie. Gdy tylko wesz






