Zaczęłam krążyć po pokoju, podczas gdy Hazel Mercer chwyciła czekoladową muffinkę i zaczęła ją jeść. Tylko ogromna siła woli powstrzymała mnie przed wywróceniem oczami. Och, jakże zazdrościłam jej tej beztroski! Patrzyłam, jak od niechcenia siada na kanapie, zakłada nogę na nogę i zajada ciastko, jakby robiła to przez całe życie. Może ja też bym się tak czuła, gdyby role się odwróciły. Silas i Ryk






