Po popołudniowych zajęciach wszyscy wrócili do swoich komnat, aby odpocząć przed kolacją.
Musieli zebrać siły przed wieczornymi uroczystościami. Niekończący się korowód wydarzeń zdawał się nie mieć końca. Kaelie modliła się, aby książę Davian wkrótce wrócił do domu. Może zajdzie jej partnerowi za skórę tak bardzo, że zostanie wygnany z Suwerennej Domeny.
Leżąc w ich łóżku, Kaelie wpatrywała się w






