Cyrus opuścił bibliotekę z sercem bijącym tak mocno, jakby zaraz miało wyskoczyć z piersi. Na jego twarzy gościł szeroki uśmiech. Wciąż odtwarzał w pamięci ten pocałunek, myśląc o tym, jak Kaelie do niego przylgnęła. Ich wspólny taniec.
— Stary, przestań myśleć o czymkolwiek właśnie myślisz — powiedział Gid, wchodząc do gabinetu króla. — W całym pokoju śmierdzi twoim podnieceniem — dodał Gid, mach






