– Powinniśmy coś zjeść – powiedział Cyrus, niosąc swoją partnerkę w stronę drzwi. Martwił się o każdy cal jej istnienia.
Kiedy dotarł do drzwi, mając ręce zajęte trzymaniem królowej, spojrzał w dół, po czym wziął zamach i kilka razy mocno kopnął w skrzydło drzwi.
Zdezorientowany Gid otworzył je na oścież i po prostu wpatrywał się w tę dwójkę.
– Wasza Wysokość, obudziłaś się! – wykrzyknął, stojąc w






