Reszta dnia minęła bez większych wydarzeń. Po lunchu odbyły się zajęcia z dyplomacji i taktyki wojennej.
Kaelie znalazła spokój i ciszę z dala od innych w pałacowej bibliotece. Odnalazła fotel do czytania z małym stolikiem obok, ukryty między regałami. Skuliła się w nim z parującą kawą i przekąską u boku.
Popijała kawę i podjadała, uciekając w świat książki. Nie wiedziała, jak długo tam siedziała,






