Perspektywa Sylvie
Był zupełnie nagi. Valerion stał przede mną w całej okazałości, a żar w jego oczach sprawił, że przyrosłam do miejsca. To miała być romantyczna kolacja; powiedzcie mi, dlaczego czułam się, jakbym uwolniła bestię?
— To takie romantyczne. Uwielbiam te świece i atmosfera jest taka wspaniała. Powinniśmy pójść na spacer — paplałam bez ładu i składu.
Valerion powiedział „napra






