POV Valeriona
Wyglądała tak ładnie, gotując i śmiejąc się z mamą w kuchni. Sposób, w jaki trzymała gardę, mimo że mama była miła i gościnna, uświadomił mi, jak bardzo została skrzywdzona i jak wiele wysiłku będzie wymagało, by otworzyła się przed kimkolwiek.
„A mimo to planujesz skrzywdzić ją ponownie? No dalej, człowieku, jak można być tak głupim?” – warknął Valen w mojej głowie, a ja westc






