Perspektywa Sylvie
Nie wiedziałam, ile czasu minęło, bo pogrążałam się w użalaniu nad sobą. Myślałam, że mam ludzi, którym mogę ufać. Myślałam, że przyjaciele mnie kochają, tylko po to, by odkryć, że zaprzyjaźnił się ze mną ktoś, kto chciał zobaczyć mój upadek.
Nie dotknęłam jedzenia – nie żeby było to możliwe, nawet gdybym chciała – bo czułam, że ona mogła je zatruć. Moje ręce wciąż bolały






