Punkt widzenia Sylvie
Minęły godziny, odkąd nasz przeznaczony z drugiej szansy wybiegł z lochu. Minął chyba już dzień, odkąd przybyłyśmy na te ziemie, a ja po prostu siedziałam i rozmyślałam o tym, jak moje życie legło w gruzach. Nie miałam nawet siły płakać nad tym, jak potoczyły się sprawy. Wcale nie oczekiwałam, że spotkam tu przeznaczonego; chciałam po prostu uciec od życia pełnego upokorz






