POV Sylvie
Obudziłam się wczesnym rankiem z potwornym bólem głowy i kompletnie nie miałam ochoty wyczołgiwać się z łóżka, bojąc się, że stanę się pośmiewiskiem watahy. Ludzie potrafią być tacy okrutni, a ja nie miałam siły być dzisiaj obiektem kpin.
Poczułam, że Nymue obok mnie się budzi, więc udawałam, że śpię, żeby dała mi spokój.
— Słyszę twój nierówny rytm serca, Sylvie. Po co udajesz,






