*Raine*
Ciepłe powietrze omiata moje policzki – to delikatne uczucie, jakby ledwo wyczuwalny pocałunek. Czuję się dziwnie zrelaksowana, bezpieczna, gdy próbuję zmusić się do ruchu. Moje ciało jest ciężkie, a za oczami czuję tępy ból, kiedy próbuję je otworzyć. Mrużę oczy w konsternacji, gdy go dostrzegam.
Reid leży obok mnie z zamkniętymi oczami, podczas gdy słońce przebija się przez liście drzew






