*Reid*
Obracam się gwałtownie na krzyk Dantego, a moje oczy rozszerzają się, gdy uderza we mnie fala gorąca. Instynkt podpowiada mi: „uchyl się”, ale ta głęboko zakorzeniona nienawidź do samego siebie paraliżuje mnie, przykuwając do miejsca.
Zamykam oczy, gotów przyjąć na siebie pełną moc płomieni, gdy nagle coś ciężkiego uderza we mnie z boku z głośnym warkotem. Powietrze ucieka mi z płuc, gdy zo






