Raine zaciska wargi, oddychając przez nie cicho, jej włosy wciąż są przyklejone do czoła i policzków od potu. Nie pragnę niczego bardziej, niż odgarnąć te kosmyki z jej twarzy, gładząc jej wciąż rozpaloną skórę. Ale powstrzymuję się, odmawiając sobie tych małych, skradzionych chwil.
Z drugiej strony, jeśli skradzione chwile są jedynymi, jakie są nam pisane, to czy działanie pod ich wpływem jest zł






