Kinsley
Varg miał rację, nigdy wcześniej nie było ludzkiej Luny. Nawet Alistair, który żył tak długo, nie słyszał o takim przypadku. A nawet gdyby istniał, wiedziałam, że wilkom byłoby niezwykle trudno to zaakceptować.
Sama kiedyś powiedziałam Zanowi, że to nie jest konieczne. Zawsze myśleliśmy, że mamy czas, ale teraz ten czas się kończył. I oto klęczałam, trzymana przez Varga, który tak czy inac






