Kinsley
Słyszałam wycie wilków przez całą noc, jakby jakimś sposobem wiedziały, co się dzieje. Prawdę mówiąc, sama tego nie wiedziałam. Wiedziałam tylko, że mnie pocałował. Kłóciliśmy się. Rzucałam w niego słowami, rzeczami, które uważałam za prawdziwe, rzeczami zakorzenionymi w mojej przeszłości: atakiem, bólem, sposobem, w jaki zostałam wyrwana z mojej watahy. Moi bracia też cierpieli, choć wcią






