Kinsley
Musiał się mylić.
— Kinsley, jesteś moją przeznaczoną, moją prawdziwą partnerką — powtarzał w kółko.
— Nie, to niemożliwe, to musi być pomyłka.
— Jesteś nią. Proszę, po prostu mnie posłuchaj — błagał.
— Nie. Próbujesz mnie zmylić, skrzywdzić.
— Nie, przeznaczona, przysięgam...
— Nie nazywaj mnie tak — ucięłam, a on wyglądał na zagubionego.
— Mój wilk, Stryker, poczuł cię od momentu, gdy po






