Kinsley
— Czy to naprawdę koniec? — zapytałam go, gdy niósł mnie stamtąd.
— Obiecuję ci, moja mate... z Vargiem koniec — odpowiedział Zan, mocno mnie trzymając.
Wojownicy go odciągnęli i w mgnieniu oka znalazł się w samym środku watahy, przywiązany do drzewa, skrępowany i wyjący z bólu.
Wilki i ludzie już go bili i gryźli, podczas gdy wyrzutkowie otoczyli go, pilnując, by nie uciekł.
— Och, dzięki






