Zander
Czułem, że Stryker wciąż nade mną panuje, gdy do niej podchodziłem. To było tak, jakby ona była moją ofiarą, a ja stałem się dzikusem, zwierzęciem, wilkiem, który pragnie parowania bardziej niż czegokolwiek innego na świecie.
Kinsley stała na środku naszego pokoju. Łóżko było zasypane płatkami róż, róże były wszędzie, było nawet jedzenie.
Szkoda, że te wszystkie przygotowania na nic się nie






