Zander
— Co to znaczy, że powinnam opuścić watahę?! — zapytała z wyrazem głębokiego smutku na twarzy.
— Nie powinienem był cię tu sprowadzać, zbyt wiele wycierpiałaś, a ja...
— Znowu mnie wyrzucasz? — zapytała z oczami pełnymi łez. Nie, nie! Jak mogła pomyśleć coś takiego? W desperacji chwyciłem ją za twarz.
— Oczywiście, że nie! Sama myśl o twoim odejściu boli! Ale dzieje się zbyt wiele dziwnych






