Kinsley
„Wyglądasz na taką szczęśliwą!” – wykrzyknęła Nalia.
„Bo jestem! Wiem, że przechodzimy przez trudny czas, a Zan jest podenerwowany po spotkaniu z Radą. Ale przysięgam, że to najszczęśliwsze dni w całym moim życiu. Zan jest taki romantyczny i wyjątkowy... w tym tygodniu odwiedzaliśmy wspaniałe miejsca w watasze... i coraz bardziej czuję, że to mógłby być mój dom” – mówię jej, a ona ekscytuj






