Alistair
– Droga jest wyjątkowo opustoszała... przyprawia mnie to o dreszcze – powiedziała Vesta, gdy wracaliśmy do Lunastone.
Przed nami biegło kilku wilków, a ja jechałem najszybszym samochodem, jaki miałem. Ona i Trenton uparli się, by mi towarzyszyć, zawsze u mego boku.
I miała rację. Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, czego się spodziewać. Wiedziałem, że minęło już kilka dni, więc mogłem oczeki






