"Willow, otwórz proszę te drzwi!" – krzyczała Seraphina, energicznie uderzając w powłokę.
"Willow!" – zawołała płaczliwie po raz kolejny.
Dziewczynka zamknęła drzwi od wewnątrz i teraz odmawiała rozmowy oraz ich otwarcia.
W tym momencie dołączyła do nich Maya, która właśnie wróciła z wyjścia z Julianem, i patrzyła na nich w zakłopotaniu.
"Co się dzieje?"
"Ona... Ona już wie" – Seraphina pokręciła






